Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Kamil232 » 06 lut 2012, 23:32

Co trzeba powiedzieć to świetna gra Walkera który całkowicie wyłączył z gry Bellamy'ego tak że ten nawet nie piernął. Zresztą Downing też nic nie pokazał, co doskonale obrazowało sytuacja minutę po wejściu Anglika na plac gry gdy wypuścił sobie piłkę, a i tak Walker był szybszy. Także świetna postawa w obronie Kyle. Za to w ofensywnie z kolei to Johnson nie dał zbyt wiele pograć Walkerowi jakby chciał zadać kłam twierdzeniom, że w defensywie specjalnie nie ogarnia.
Ogólnie to właśnie brakowało mi skrzydeł Tottenhamu tego z czego tak słyną, Krjancar grał praktycznie w środku, Walker nie dawał rady, z drugiej strony Ekotto mało się podłączał, a Bale praktycznie w drugiej połowie grał podwieszonego napastnika pod Adebayora/Sahe, więc też środek. Spursi wyglądali tak jakby ten remis im pasował, zagęścili strasznie środek i czekali na swoją okazję. Mimo, że remis jest dobrym wynikiem dla United to żałuje, ze Bale nie strzelił tej sam na sam, a co LFC by się poczuło jak my na Anfield, prowadzili grę, mieli parę okazji, a tu jeb jedna akcja i przegrany mecz. No ale Walijczyk strasznie to skasztanił. W ogóle to był podobny mecz do tego pucharowego starcia w FA CUP LFC jak mówiłem wtedy takie mecze często kończą się remisem, lub minimalną wygraną jednej ze stron i dziś padł właśnie remis.

Wróć do „Anglia”