Po drugie - za dużo serii na klate, przy takiej ilosci mozesz sobie spalac miesien . Optymalnie to 15-18 serii . Polecam rozpietki , wyciskanie na lawce poziomej , ujemnej i pochyłej . Do tego zamiast pompek dorzuc dipsy
spokojnie wykonalne z pomocą krzeseł czy tez innych mebli Na barki tez za duzo robisz cos mi sie wydaje . To mala partia miesni . Tu wystarczy 11 serii . Triceps , biceps moze byc 9 , mozesz dojechac do 11 rowniez
Co mnie zastanawia to ze w ogole nie widze tutaj cwiczen na plecy , a to jest jedna z najwazniejszych partii w cwiczeniu . Co mozesz zrobic ? podciaganie sie na drazku , wiosłowanie sztangą
, gdybys mial laweczke to mozna by robic ukłony , cos takiego -
gdzie w kąt umieszczasz jedno z krańcow gryfu a z drugiej strony wykonujesz cwiczenie, jak masz zdrowie to martwy ciąg no i jeszcze możesz szrugsy robić . Jak jestes otwarty na krytyke to zauwaz ze u ciebie nie ma odpoczynku miedzy dniami cwiczen. Trenujac klate , a wlasciwie katujac ja na podstawie twoich cwiczen cwiczysz tez triceps . Na nastepny dzien robisz to samo . Tak nie mozna , musisz dac conajmniej dzien , dwa odpoczynku mięsniom bo nie będą rosły . No i zorganizuj sobie czas tak zeby byc zdyscyplinowanym , jak ma to wygladac tak ze raz cwiczysz , raz nie , raz caly zestaw wykonasz ,raz nie to lepiej sobie odpusc bo efektow nie bedzia a tylko czas sobie zmarnujesz.
aaa no i polacz to sensownie - klata bic , plecy tric , bary nogi .



