Boli ich, ze na plac boju wchodza nowi... szarogęszący sie zoltodzioby z niewyparzonym jezykiem... Boja sie zamieszania, bo ta dwojka nie bedzie pewnie szczedzic slow, maja swoja godnaosc a z drugiej strony przebrzmiale ego
Tak czy owak co ich to interesuje i jak udowodnią, ze robi za slupa... przeciez zawsze mozna powiedziec ze asystent przeprowadza trening
klub powinien zatrudniac kogo chce



