Akurat sądzę, że tutaj przydałby się taki mały element zaskoczenia. Costa gra bardzo mało, teraz wraca, a jak patrzę na Dealberta, który próbuje zawojować skład, to mnie krew zalewa. Ruiz nie jest świetny, ale jest systematyczny. Obrona będzie składała się raczej z pary Ruiz - Rami, ale ja szczerze mówiąc wolałbym zobaczyć dzis tam Costę, gdyż jeśli któryś z naszych podstawowych DC wypada, to może warto ograć Ricardo, a nie wciskać tam na siłę Dealberta, który co chwila jedzie z salwą w trybuny...jordan20 pisze:czemu bys wstawil ricardo coste,kosztem dobrze (?)spisujacego sie víctora ruiza ?



