Wydaje mi się że to zupełnie inna sytuacja. Juve 2 sezony kopało się w czoło, poodpadali z rozgrywek europejskich w ośmieszający sposób dodatkowo zajmując niskie lokaty w lidze. W tym roku miało być inaczej i wydawało mi się że chęć wygrania czegokolwiek przez Juve które ostatni tytuł oficjalnie zdobyło 9 lat temu jest priorytetem.przez lata całe, przyzwyczajeni do oglądania pleców Interu wypowiadaliście się o PW w odmiennym tonie. tak np. w ostatnim sezonie Ancelottiego - nie walczyliście o nic a PW pogardziliście w kolejnym sezonie to samo - trochę konsekwencji panowie.
Plecy zaczeliśmy oglądać po zjebanej aferze od której śmierdzi na kilometr i nadal nie ma ona końca, która to afera zrujnowała na lata dwa najlepsze kluby na półwyspie Apenińskim. Najpierw przypomnij sobie kto i przez ile lat oglądał kogo plecy a później spójrz dzięki czemu byliście te kilka lat na tronie.przyzwyczajeni do oglądania pleców Interu
Po za jednym osobnikiem nikt nie mówił o odpuszczaniu na tym forum.Łzy Seedorfa po meczu na WHL czy wskazanie przez Maxa na ten dwumecz jako największą porażkę w sezonie 10/11 pokazuje że nikt nikomu nie odpuszczał.Nie, walczymy o pozycję w pierwszej trójce żeby móc odpuścic Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie. Jak naśladowac, to najlepszych



