Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 08 lut 2012, 15:34

Kesz pisze:Ta, go zawsze tłumaczą ...
Ale kto kogo tłumaczy? Przecież nikt poważny nie łączy w żaden sposób zarostu Messiego z jego dyspozycją :roll: To tylko taka medialna papka nie warta uwagi.

A Messi krytykowany jest a przynajmniej przez kibiców. Ja mam takie podejście, że od najlepszego piłkarza świata wymagam najwięcej i nie jestem w tym podejście odosobniony. Ostatnio Leo był trochę krytykowany, ale trzeba mieć też świadomość tego, że nawet grając poniżej swoich możliwości potrafi zrobić bardzo wiele. Zgadzam się natomiast, że mógłby czasem odpocząć, ale Pep niedawno zapowiedział, że Leo będzie grał kiedy będzie zdrowy. Niekoniecznie mi się to podoba, ale nic na to nie poradzę.

Affelay? Miał przecież zerwane więzadła w kolanie i wrócić ma bodajże w kwietniu.
bartbuks pisze:To mnie poraża u fanatyków wielkich, bogatych klubów. Ciśnienie, bo trzeba wygrać to trofeum.
Nie rozumiem Twojego podejścia. Ja swojej opinii na temat wagi Pucharu Króla powtarzać nie będę bo pisałem o tym ostatnio wiele razy, ale zwrócę tylko uwagę, że wielkie kluby posiadając wielkich piłkarzy i wydając wielkie pieniądze są niejako zobligowane do wygrywania, aby to wszystko miało sens. Bredzę?


Bilbao bardzo lubię, podobnie samego Bielsę i nie mam problemów z docenieniem ich gry oraz roboty jaką odwala w klubie El Loco. Mam nadzieję, że Barcelona awansuje do finału bo ewentualnie starcie z Bilbao zapowiada się pasjonująco, ale w żadnym razie nie dzielę skóry na niedźwiedziu. Wpierw Barcelona musi pokonać Valencię co nie będzie łatwe i nie upatrywałbym w dzisiejszym meczu tak zdecydowanego faworyta jak bartbuks.

Najpewniejszy IMO typ na dziś? Obie drużyny strzelą.

Info o koszulkach pozytywne, ale ja tam dalej nie robię sobie nadziei :P

Wróć do „Hiszpania”