Przecież powiedziałem, że....Daaaamian pisze:No i naprawdę nie przeszkadzało Ci aż tak skopane zakończenie?
Motyw z pominięciem Anity i to, że nie chciało im się lecieć aż do Australii też był rozczarowujący. Chciałem zobaczyć kangury i czarnych ze strzelbami. Jak by bardziej trzymali się książki to by było lepiej imho.KajoFC pisze:Najbardziej nie podobala mi sie koncowka...
Rashomon - właśnie skończyłem oglądać kolejny film Kurosawy. Hmmm ten to akurat inna para kaloszy w porównaniu do tych dwóch poprzednich, które widziałem. Film świetnie zmontowany, świetne zdjęcia i ciekawa historia, ale po końcowych napisach musiałem się trochę pogłowić nad sensem i morałem płynącym z tej historii. 8/10



