a co ty [k****] wiesz na temat dowodów ? nie brałeś udziału w postępowaniu przygotowawczym ani jurysdykcyjnym. a w przypadku calciopoli mieliśmy do czynienia z wieloma odstępstwami od zasady jawności (przesłuchiwanie świadków z wyłączeniem jawności częściowo utajnione uzasadnienia itd.), co wymusza na tobie i tobie podobnych posiłkowanie się prasą (tuttosport). warto nadmienić, że prasą która żeruje na twojej naiwności ...a nie jakie dowody nią rządzą
to jest całkiem normalne, że ocenia się sprawę dopiero po jej zakończeniu - domniemanie niewinności, słyszałeś o czymś takim ?Szkoda, że oceniasz całą sprawę jak się zakończyła
pisząc o braku możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych i o zwrot tytułu opieram swoją ocenę na obowiązującym porządku prawnym, co obiektywizuje moją twórczość. ty natomiast opierasz to na doniesieniach prasy i SUBIEKTYWNYM poczuciu skrzywdzeniaże jesteś subiektywny



