Dziękuje za linki.
Mecz jak w ostatnim czasie czyli generalnie bez większych fajerwerków, pierwsze minuty nawet jako takie, Faraonowi się chyba najbardziej ze wszystkich chce, szkoda, że nic lepszego nie wymyślił w tej sytuacji, którą miał.Późniejsze minuty to raczej lepsza gra Juve i ten Indian skopał najlepszą szansę dla Starej Damy, ale całościowo mówiąc to klarowniejszych sytuacji do strzelania bramki nie ma i nie zdziwię się jeśli zostanie 0:0.
Oby bez kontuzji bo jak widziałem, że Thiago się wypierdolił to też sądziłem, że dołączy do drugiej jedenastki, którą wypisał Wilmore...



