Re: Polscy kibice

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polscy kibice

Post autor: petru » 09 lut 2012, 11:10

Rafał Stec pisze:Kiedy 3,5 roku temu policja zgodziła się, by finał Pucharu Polski rozegrać na nieprzygotowanym na zetknięcie z kibolem stadionie w Bełchatowie, zebrała cięgi. Kibol przyjechał, zobaczył, zwyciężył. Tamtą zadymę pewnie wspomina z rozrzewnieniem do dziś.
Teraz policja oceniła, że gdyby zwolenników Legii Warszawa i Wisły Kraków (wspartych być może przez sojuszników z innych miast) wpuściła na Stadion Narodowy, ryzykowałaby zbyt wiele. Uznała, iż jeśli tłum zechce urządzić sobie własne, chuligańskie igrzyska, to nie zdoła im zapobiec
Organizująca mecz Ekstraklasa próbowała się wprosić na stadiony w całym kraju, ale wszyscy jej odmawiali. Ze strachu przed kibolem - jak na neutralnym terenie zderza się Legia z Wisłą, to nawet przedszkolak zakłada, że bez strat w mieniu się nie obędzie. Wiosną zeszłego roku przekonała się o tym Bydgoszcz, którą najechały właśnie hordy z Warszawy i Poznania.

Ekstraklasa znalazła więc salomonowe rozwiązanie. Niech piłkarze zagrają na Stadionie Narodowym, czyli niczyim.

Szef Ekstraklasy Andrzej Rusko i zarządzający warszawskim obiektem Rafał Kapler liczyli prawdopodobnie, że policja wniosków nie wyciąga i zdrowym rozsądkiem się nie wykaże. A przecież wybrali stadion obciążony wadą genetyczną - przygotowanym dla futbolu cywilizowanego, wolnego od płotów. Zapomnieli, że chcieli go oddać - z punktu widzenia policji - barbarzyńcom, których od lat trzyma się na naszych trybunach w klatkach.
Fetujemy. Wygraliśmy, nie jedziemy. Ne będzie spędu bydła ulicami Warszawy, nie będziemy mogli marznąć na mrozie, ale to tylko drobne przyjemności do nadrobienia w innym terminie - najważniejsze, że uniemożliwiliśmy normalnym kibicom oglądanie meczu. Znowu punkt dla nas. Sterroryzowaliśmy całą Polskę wychodząc domu tylko po bilet.

Wróć do „Polska”