Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 10 lut 2012, 12:41

Pamiętajcie, o tym, że Giorgione po prostu powiedział o sprawie na gorąco zaraz po meczu. Może ktoś z dziennikarzy się go zapytał czy coś się tam działo, a Giorgione, z którego emocje jeszcze nie zeszły wypowiedział się bardziej zdecydowanie.
Zachowujecie się, jakby Chiellini, siedział cały wieczór myśląc jak udupić Zlatana, aż w końcu złapał za kartkę i zaczął skrobać "uprzejmie donoszę, że"
Jeszcze chwila i Ibrę za samo krzywe spojrzenie będą karać.
Jak Krasicia można było faulować przez pół roku, bo każdy sędzia traktował go jako podłego symulatora to problemu nie mieliście.

Inna sprawa, że Zlatanowi trochę pokory by nie zaszkodziło. Facet co chwilę wydziera się na wszystkich. Nie jest to dla mnie ideał lidera.

Wróć do „Włochy”