Widziałem tylko pierwszą część meczu i generalnie dobre tempo, ale Twente trochę chaotycznie natomiast Almelo bardzo fajnie zorganizowane, szczególnie dredowaty murzynek dawał radę.
Co do de Jonga to widziałem go pierwszy raz w akcji i wydał mi się taki trochę drewniany, raczej lepiej gra głową aniżeli nogą, to pierwsze wrażenie po 45 minutach, mam nadzieję, że będę mieć okazję do zmiany zdania...



