Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb » 12 lut 2012, 12:37

Grzech pierwowrodny, czy też mówiąc bardziej po ludzku główny powód tego, ze stoimy tam gdzie ZOMO to złe przygotowania do sezonu skutkujące milijonem kontuzji
Mamy "dzięki" temu krótką ławkę i trzeba żyłować tych, których można(Messi, Puyol, Abidal) i hurtowo wprowdzać wychowanków(co nie jest tragedią, opłaci się), którzy jednak nie dadzą nam regularności.
Pep jest blisko zespołu i wie najlepiej kto ile wytrzyma i ryzukuje zdrowiem gracza mniej lub bardziej,np wczoraj IMO zrobił błąd i mógł zaryzykować bardziej.
no chyba, że przyjmniemy teorię,wg której Pep widząc co ma do dyspozycji, wie, że na 3 frontach nie da rady zwłaszcza, zę na jednym(najważnijszym ) jest w głebokiej defensywie, wiec trochę "odpuszcza" i ratuje na dwoch innych(czyli CdR i LM) co się da
Tego oczywiście nikt nie powie, ale coś jest na rzeczy, skoro na Valencię wychodzi Xavi a z Osą nie wstaje z pod kocyka.
A Osa to nie totalne ogóry, tylko wojownicy wsperani przez fanatyczną publiczność
Guardiola tego nie wie ? Jest idiotą ?
Czy może trochę no... odpuszcza, daje grać młodym chłopakom, na zasadzie, są młodzi, utalentowani, wypoczęci, pobiegają, coś wpadnie.
Co w świetle screenów wrzuconych przez przemówcę nie było wcale samobójczym działaniem :wink:
Aczkolwiek brakowało wyjściowej 11Xaviego/Fabsa w drugiej lini lub chociaż Tello/Cuenci za Pedor

Wróć do „Hiszpania”