Heh. 16 spotkań przed Barceloną w lidze, do zdobycia 48 punktów, Real wciąż jeszcze ma 7pkt przewagi i Gran Derbi na Camp Nou w perspektywie. Cóż, liga dla Barcelony jest przegrana. Niesamowite jak niektórzy kibice Barcelony przyzwyczaili się do sukcesów i reagują na niepowodzenia. Przed sezonem czytaliśmy o rewolucji w futbolu dokonanej przez Pepa, o nowym definiowaniu piłki nożnej, o tym co niesamowitego zobaczymy na boisku. Teraz porażka na wyjeździe i odpuszczamy ligę po 22 kolejkach. Zresztą to też fajne określenie. Nie piszecie o przegraniu ligi z Realem tylko o jej odpuszczeniu. Obie tezy na 16 kolejek przed końcem sezonu brzmią dla mnie śmiesznie bo nawet mając świadomość jak regularne są zespoły Mourinho i jaka jest różnica między Barcą, Realem a resztą stawki nie pojmuję jak można odpuścić sezon w połowie bo największy rywal uciekł na 7 albo 10 punktów. Zakładając, że Realowi za 5 kolejek trafi się taki szpital jak Milanowi, United czy nawet wam i jednak potracą gdzieś te punkty, to co wtedy? Przestaniecie odpuszczać?
Zresztą odpuszczacie w imię czego? Dwumeczu z Leverkusen, które na ten moment ograłaby Barca B czy dwóch meczów w finale pucharu Króla z Bilbao jakie wam zostały w CdR do zagrania? Już tłumaczenia Wilmora, z których wszyscy się tu śmialiśmy o odpuszczaniu LM w imię wygrania Serie A po kilku latach brzmiały sensowniej.



