Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8887
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2351

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: moody » 12 lut 2012, 13:29

Morrow pisze:Heh. 16 spotkań przed Barceloną w lidze, do zdobycia 48 punktów, Real wciąż jeszcze ma 7pkt przewagi i Gran Derbi na Camp Nou w perspektywie. Cóż, liga dla Barcelony jest przegrana. Niesamowite jak niektórzy kibice Barcelony przyzwyczaili się do sukcesów i reagują na niepowodzenia. Przed sezonem czytaliśmy o rewolucji w futbolu dokonanej przez Pepa, o nowym definiowaniu piłki nożnej, o tym co niesamowitego zobaczymy na boisku. Teraz porażka na wyjeździe i odpuszczamy ligę po 22 kolejkach. Zresztą to też fajne określenie. Nie piszecie o przegraniu ligi z Realem tylko o jej odpuszczeniu. Obie tezy na 16 kolejek przed końcem sezonu brzmią dla mnie śmiesznie bo nawet mając świadomość jak regularne są zespoły Mourinho i jaka jest różnica między Barcą, Realem a resztą stawki nie pojmuję jak można odpuścić sezon w połowie bo największy rywal uciekł na 7 albo 10 punktów. Zakładając, że Realowi za 5 kolejek trafi się taki szpital jak Milanowi, United czy nawet wam i jednak potracą gdzieś te punkty, to co wtedy? Przestaniecie odpuszczać?

Zresztą odpuszczacie w imię czego? Dwumeczu z Leverkusen, które na ten moment ograłaby Barca B czy dwóch meczów w finale pucharu Króla z Bilbao jakie wam zostały w CdR do zagrania? Już tłumaczenia Wilmora, z których wszyscy się tu śmialiśmy o odpuszczaniu LM w imię wygrania Serie A po kilku latach brzmiały sensowniej.
odpuszczanie to zle slowo, real jest zmotywowany jak nigdy, a jesli nawet maja slabszy dzien, to sedzia pomaga, na ostatnie 15, czy 20 meczow stracili punkty raz, czy dwa. dzisiaj tez wygraja. badz realista morrow, 10 punktow to czysto matematycznie jest szansa do odrobienia, ale tylko matematycznie. widzac regularnosc realu i barcelone, ktora od poczatku sezonu traci punkty w 2/3 meczow wyjazdowych, naprawde widzisz szanse na przegonienie realu? zazdroszcze podejscia. ja z cala odpowiedzialnoscia moge stwierdzic, ze liga jest przegrana. jak sie myle, to mozecie mnie zbanowac

a pep nie tyle, co odpuscil wczorajszy mecz, co przekombinowal z powodu sytuacji kadrowej. od paru tygodni juz mamy max 14, 15 pilkarzy pierwszego skladu i po prostu brakuje zawodnikow do grania, zwlaszcza w tak napietym terminarzu. w tygodniu byl mecz o final pucharu z valencia, wczoraj 'final' ligowy, we wtorek znow superwazny mecz w lidze mistrzow. z tych trzech meczow najbardziej odlegla od podstawowej jedenastke widzielismy wczoraj, co w jakis sposob pokazuje priorytety druzyny. xavi, cesc, iniesta grali o final puchary z valencia i byli wczoraj oszczedzani na na lige mistrzow, inaczej decyzji guardioli o posadzeniu ich na lawce i nie wpuszczeniu wyjasnic nie potrafie

tekst wilmora byl duzo bardziej oderwany od rzeczywistoci, co zapewne potwierdzi milan w trwajacych rozgrywkach ligi mistrzow, gdzie zmuszony do gonienia wyniku bedzie bezradny

Wróć do „Hiszpania”