Dobre wieści napływają z Milanello.
Dzisiaj w rozpoczętej o 12 sesji razem z drużyną trenowali Pato, Boateng, Flamini i Nesta. Aqua miał areobik i biegi na dystansach. Cześć z nich będzie gotowa na mecz z Arsenalem a to bardzo ważne patrząc jak wygląda drużyna kondycyjnie.
Co do wczorajszego meczu to cieszy w końcu widoczna determinacja i chęć wygrania meczu za wszelką cenę. Ostatnio nie dość że byliśmy zdziesiątkowani to i drużyna jakby nie wykazywała chęci oddania serca za te barwy a wczoraj w drugiej połowie widoczna była wola walki i pokazania charakteru drużyny. Mecz był brzydki, mieliśmy problemy z tworzeniem sytuacji poprzez wysoki pressing gospodarzy, Clarence stracił z 5-6 razy piłkę w kluczowych momentach w środku pola i mogło się to bardzo źle skończyć. Cieszy kolejny bardzo dobry występ Faraona, fantastycznie się chłopak rozwija i potrzeba tylko szansy dla młodych i dzięki ogromnej ilości kontuzji tą szansę dostał i wykorzystuje w 100%. Mam nadzieję że w środę ujrzymy w ataku duet Ibra - Shaarawy.



