Tak - zostaje liderem.
Co do Austriaków to cóż - Morgi ma spokojny sezon, bez szaleństw (on raczej startuje w kratkę czyli sezon w czołówce, wymiatanie, sezon w czołówce, wymiatanie itp), Koffler miał udany początek, ale nigdy nie uważałem go za świetnego skoczka to i spuchł teraz i chyba trema go zżera, Bardal - człowiek znikąd. Jesli wygra PŚ to chyba dawno nie było tak "przypadkowego" triumfatora. Wciąż jednak licze na Stocha, do zdobycia 700 punktów, a dziś Kamil nieco odrobił do Austriaków.



