Re: Liverpool (zbiorczy)

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: red85 » 14 lut 2012, 14:30

Evra nie celował w Suareza piłką, nie wykopywał jej również w stronę ławki Liveproolu po gwizdku na przerwę(autorem tych dwóch żenujących zachować był natomiast LS - tak w gwoli wyjaśnienia). Po meczu pokazał jedynie ile to zwycięstwo dla niego znaczy. Dziecinne to może i było, ale co z tego?

Skupianie się na zachowaniu Francuza i jednoczesne wyrazy współczucia kierowane w stronę Suareza to jak dla mnie kabaret.

Wróć do „Anglia”