Wynik tutaj mnie nie przeraża, przeraża mnie gra. Gramy nic. 0 kompletne. Wynik można zmienić łatwo, strzelić bramkę, mówiłem, że przegrana 2-1 zła nie będzie. Ale żeby bramkę strzelić trzeba grać. Teraz jesteśmy bliżej 5-0 niż 2-1. Nie wiem, czego się spodziewać po drugiej połowie. Od samego początku powinien wejść Chamberlain a potem Henry, problem w tym, że już wykorzystaliśmy zmianę, bo Koscielny się połamał, a kto wie, kto jeszcze się na tym kartoflisku połamie. Bez jaj, Sunderland ma lepsze boisko niż to coś.
Zacz



