Arsenal niesamowice słabiutki. Az sie człowiek dziwi ze w tej calej Anglii mozna wydac kilkanascie milionow funtow na jakiegos młodziaka co w zasadzie byc moze kiedys bedzie potrafil cos tam cos tam? Kreowanie gwiazd na potrzeby mediow. Jeszcze wystarczyloby wytrzymac 2-0 to mieliby nawet jakies szanse by to odrobic u siebie, ale jak tu grac gdy obrona słaba a pomocy nie ma? Słabizna.
Gratulacje dla Milanu, Arsenal wypunktowany zawodowo przez zdzisiatkowany kontuzjami Milan. Jak juz Robinho trafia dwie bramki to juz w ogole kleska. Teraz jeszcze Napoli pojedzie Wijaszów-B oaszów i skonczy sie pewien etap/mit w europejskich pucharach.



