Jeśli mam się czepiać to niczego nie umniejszając Arsenalowi ale po pierwszym meczu widać, że są drużyną zdecydowanie słabszą. Trzeba odszczekać to co napisałem o Robinho bo 2 bramki w jego wykonaniu to jest wydrzenie. Co prawda mecz oglądałem z perspektywy kilku piwek i rozmowy z kumplem, którego 4 lata nie widziałem ale i tak dało się zauważyć grę tylko jednej drużyny. Rewanż pewnie będzie dla Arsenalu ale skończyć się powinno 1-0, 2-1 jak na moje oko.fieldy pisze:Niczego nie umniejszając Milanowi, bo zagrali dobry mecz i swoje strzelili (chyba 4 gole z 4 celnych strzałów), to jednak Arsenal nie zagrał na swoim poziomie.



