Ja bym nie nazwał progresem. Włochy opuszczają najlepsi młodzi gracze - Pastore, Sanchez jak również włoscy giganci sprzedają swoich najlepszych graczy co było niedopomyślenia kilka lat temu. Lada moment pewnie odejdzie Jovetic. Stadionów jak nie było tak nie ma. Ludzi coraz mniej na trybunach. Zarobki klubów są dwa razy mniejsze niż najbogatszych na kontynencie. Wysokie podatki, ciągłe skandale nie pomagają włoskiej piłce i jeszcze bardzo daleko do powrotu prawdziwej Serie A. Trzeba mieć nadzieję, że szybko się coś zmieni, ale nie ma co liczyć na cud.Druga sprawa jest zdecydowany progres druzyn z Wloch, po paru slabych latach, nareszcie widzimy ten Milan sprzed paru lat, a i inne druzyny nie graja ogonow - Napoli, nawet Inter - mimo ze mial beznadziejna forme w pierwszej czesci rzogrywek w cuglach wygral grupe.
Nie zgadzam się również, że widzimy "ten Milan" z przed lat. Różnica kolosalna.



