Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 17 lut 2012, 2:58

No coz, mam nadzieje, ze w koncu niejako doczekalam sie- chocby czesciowo- pieknych czasow, gdzie ludzie nie beda mieli wiecej powodow,zeby smiac sie z defensywy Atletico :P

Z atakiem bywa roznie- czasem marnujemy okazji na potege, ale na ogol wspolpraca na lini Falcao- Adrian wypada bardzo dobrze, tak wiec wychodzi na to, ze jeden ze skrzydlowych straci miejsce raczej na stale na rzecz Adriana, ja bym na drugim skrzydle konsekwentnie stawiala na Turana, choc gra troszeczke gorzej ostatnio, niz nas do tego przyzwyczail. Wyglada mi na to, ze sklad Courtois- Juanfran- Godin- Miranda- Filipe- Gabi- Tiago- Diego- Adrian- Falcao- Turan bedzie juz na stale naszym zelaznym skladem, modyfikowanym tylko czasem z koniecznosci, jak dzisiaj, kiedy zabraklo Tiago. W sumie ok, ale mozna sobie zyczyc miejsca dla Koke i zeby chociaz czasem zagral Dominguez. No i Silvio, choc Juanfran gra tak dobrze, za na chwile kompletnie zapomnialam o Portugalczyku :lol:

O ile dobrze sprawdzilam, to w 1/8 f. LE czeka nas prawdopodobnie Besiktas (a tam juz niestety nie nasz Simao :( ), czyli przeciwnik spokojnie do ogrania. Nie jest zle.

Na rewanzowy mecz za tydzien na VC wykartkowal sie zastepujacy Tiago Mario Suarez, wiec znowu trzeba bedzie inaczej ustawic pomoc.
W ogole po przyjsciu Cholo lapiemy tych kartek tyle :lol: Nie do konca mi odpowiada taka agresywna gra, taka ilosc fauli etc. (choc z 2 strony ogladamy waleczne Atleti), ale widac, ze w naszym przypadku to droga do sukcesu, tym bardziej potwierdza sie fakt, ze wybor gentlemana Manzano na trenera Atleti to byl chybiony pomysl.
Trzeba bylo nie zwalniac QSF :won:

Ale zartuje, graty dla Cholo, ktory ratuje nam sezon, ktory wydawal sie byc stracony :beer:

Wróć do „Hiszpania”