Dla mnie Bonson to odkrycie roku 2011 zdecydowanie. Nareszcie coś świeżego na tej skostniałej polskiej scenie. Coraz mniej słucham polskiego rapu, bo coraz mniej potrafi mnie jeszcze zainteresować i pokazać coś nowego. Ale Bonson lekko mi przywrócił wiarę w zeszłym roku.Biały pisze: jak zwykle mistrzowsko.



