Może i nie jest, ale nikt by tego nie zauważył gdyby nie genialna taktyka Chisory. Dobrze wiedział, że Kliczko będzie miał problemy z wyprowadzaniem silnych ciosów cofając się. Żaden bokser tego nie lubi. Jedyną szansą na pokonanie Witalija jest właśnie parcie do przodu, nie można nawet na chwilę dać mu się zdominować w dystansie bo przy jego zasięgu ramion stanie 2 metry od Ukraińca nie ma najmniejszego sensu. Szkoda, że nie wpadł na to Adamek(znacznie szybszy od Chisory, któremu właśnie szybkości dzisiaj zabrakło), albo wpadł tylko nie miał jaj i bał się oberwać.toporow pisze: Miał być tutaj popis jednego boksera, a wyszło, że jednak Kliczko nie jest już taki silny i wytrwały jak dawniej.
Ta walka dała mi wiele radości, Dereck pokazał jak należy walczyć z mistrzem, teraz liczę, że znajdzie się pretendent przewyższający go umiejętnościami, równie odważny i ambitny. Nie trzeba mieć 2 metrów żeby zostać mistrzem świata.



