Masz rację, że z przebiegu sezonu lepiej, i to znacznie, broni Amelia, ale jednak wyborem Allegriego z nieznanych mi przyczyn jest Abbiati i dlatego uzasadnione jest stwierdzenie, że jest członkiem pierwszej jedenastki.Abbiati i to on stanął w bramce.
Nie powtarzaj legend.Boli Cie to że Wilmore zawsze się broni kontuzjami co nie jest zawsze pewnym argumentem ale tak to wygląda
Nie bronię się zawsze kontuzjami, bo pierwszy mecz z Juventusem zawalił Bonera z Abbiatim, derby należało wygrać i przy tych brakach, w ogóle w wielu momentach sezonu mimo absencji należało zrobić pewne rzeczy inaczej (wiadomo, mądry Polak po szkodzie) i kontuzje nie są niczemu winne.
Trzeba jednak powtarzać do skutku, aż niektórzy fani Juventusu zrozumieją, że porównanie potencjału Milanu i Juventusu na podstawie meczu, w którym zagrało paru przemęczonych graczy z podstawowej jedenastki i paru rezerwowych, lub w którym zagrali prawie sami rezerwowi, to nie jest wyznacznik. Milan zremisował z Pilznem w ostatniej kolejce LM, równie dobrze na podstawie tego meczu (w którym zagrali rezerwowi głównie) można by wyciągać wnioski, że Victoria nie jest gorsza od Milanu, bo zremisowała. A że z drugim garniturem? Pewnie gdyby na forum byli kibice Plzna, to dowodziliby tego tak samo, jak Loczkerson dowodzi swojej tezy. Pal sześć okoliczności, liczą się nazwiska na koszulkach. A jak nie one, to napisać o wybieganiu. Pal sześć, że to się nie klei.
Moim zdaniem gdyby obaj byli zdrowi przez dłuższy czas, to Cassano znalazłby się w podstawowej jedenastce Milanu.nie pierdol o Cassano że jest nieporównywalnie lepszym graczem o Brazylijczyka bo sam wiesz jakie ma problemy zdrowotne w tym sezonie, więc ocena jego na podstawie powrotu na 3 mecze i z nowu jakieś naderwanie jest śmieszne bo to Pato dał nam w końcówce sezonu w tamtym roku scudetto, to Pato wygrał Derby i to Pato a nie Zlatan nie mówiąc o Cassano był decydujący w drugiej części sezonu 10/11.
Oczywiście, Loczkerson popisał się ignorancją wymieniając jego nazwisko jako dowód na siłę składu Milanu w tamtym meczu, ale nie dlatego, że Cassano by w idealnej sytuacji nie grał w pierwszym składzie, bo wygryzłby Pato bez problemu. Nie oceniam klasy sportowej, bo masz rację punktując problemy zdrowotne Brazylijczyka, ale Cassano się idealnie wpasował w koncepcję Allegriego, Pato nie.
To, że ktoś popisał się brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem nie oznacza, że trzeba rozmowę o derbach rozpoczynać na nowo.Inter się większość meczu bronił a Milan kopał się w czoło, strzelili przypadkową bramkę i wygrali derby, koniec historii.
Co prawda nikt tak nie pisał, ale jakbym miał zgadywać, to przywołałbym dwa z trzech ostatnich meczów. Rozumiem, że w waszym świecie Juventus wygrywa na Friuli co tydzień, a Arsenal ogrywa na gierkach treningowych, ale dla fanów Milanu takie dwa zwycięstwa to dość duża sprawa, po której się lepiej ocenia zespół niż po porażce w derbach czy remisie z Napoli.A ja tu w tym miejscu chce spytac szanowne kolo eksperckie kibicow Milanu czym ich klub moze w tym momencie postraszyc Juventus, ze ten ma sie bac?



