Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 19 lut 2012, 22:42

Zresztą idiotyczne szukanie optymalnej "11" Milanu nie ma sensu bo przez tak ogromną ilość kontuzji najpewniej każdy z nas wymieniłby inną 11 a Max tym bardziej.
W tym też masz rację, tyle że przy takiej okazji wychodzi ignorancja takich użytkowników jak Loczkerson. Można się tylko zastanawiać, czy wynika ona z niewiedzy, czy ignorowania pewnych faktów, byle udowodnić wyższość swojego klubu.
Tak czy siak wychodzi na to, że wbrew zamiarom Allegriego i obserwacjom wielu kibiców na gracza podstawowego składu wyrasta Boateng, który by nim nie był, gdyby nie fala urazów. Albo Nocerino, którego się tyczy to samo. Fakt, oni wiele zyskali na kontuzjach, ale nadal nie sposób brać ich pod uwagę w poszukiwaniu 11 najlepszych graczy w składzie.

Na szczęście wszystko wskazuje na to, że od lipca będziemy mieć na San Siro sztuczną murawę i skończy się łapanie urazów na kartoflisku. Pecha (czy też, jakby to stwierdził Loczkerson, błędów sztabu szkoleniowego) w postaci kontuzji Cassano i Gattuso to nie zlikwiduje, ale już urazy Merkela, Boatenga, Yepesa, Pato, Flaminiego i wiele innych nie będą się już tak często powtarzały. Pozostawiając obecny sztab medyczny, który bardzo dobrze funkcjonuje, można będzie odchudzić znacznie kadrę, bo taka sytuacja nie powinna się powtórzyć.
Czytałem i wiesz, już od jakiegoś czasu miałem podobne odczucia że Zambro szczególnie w ważnych meczach jest pierwszym wyborem Maxa nawet gdyby zjawił się w Milanello na wózku.
Zambrotta jest od jakiegoś czasu zdrowy, więc nie wiem, czemu nie dostaje żadnych szans. Nie martwi mnie to, ale coś się u Allegriego pozmieniało. Jestem bardzo ciekaw, co. Może postawa w derbach to była kropla, która przelała czarę?

Wróć do „Włochy”