Gol golem. Zgoda. Nie podważam. Jak chłop nie trafia w piłkę czy tez mija się z nią to po części jest gol przypadkowy. Więc druga część zacytowanej wypowiedzi jest błędna. Już pomijając to iż wcześniej Alvarez miał taką setę jakiej Milan za cały mecz nie miał. I do tego nie uznany gol Motty. Więc to co napisał rezus jest dalekie od prawdy, ponieważ Milan na rywalu siedział dopiero od 60 min, a nie cały mecz i zarazem wspomniana druga część twojej wypowiedzi "nijak przypadkowości nie miał" też jest błędna.Kamil232 pisze:przypadkowym golu Interu, który nijak przypadkowości nie miał



