Wilmore
Ja rozumie, ze zesrales sie ostatnim zwyciestwem Milanu w CL, ale powinienes jak narzie przystopowac z wyrokowaniem na temat najblizszego meczu z Juve. Nie chce w tym miejscu deprecjonowac zaslozonego i osiagnietego po dobrej grze zwyciestwa, ale Arsenal w chwili obecnej moze postraszyc jedynie nazwa. Ta druzyna na 25 spotkan w lidze przegrala 8 razy i stracila az 35 goli. W dodatku po ogromnym kryzysie z poczatku sezonu trudno szukac u nich jakiej kolwiek regularnosci wyników, bo potrafia gubic punkty nawet z ogórkami. Jakby tego bylo malo swoja gre opieraja tylko na jednym liderze i walcza jedynie o 4 miejsce w lidze, do którego aspiruja jeszcze Chelsea i Liverpool. Jezleli Ty w swoich przemysleniach nie dostrzegach róznic miedzy Arsenalem i Juve to jestes albo zwyklym ignorantem albo nie ogladasz wyzej wymienionych zespolow.
Twoje teorie na temat tego, ze Juve nie ma prawa po pol roku byc zgranym i dobrze ulozonym taktycznie zespole mozesz sobie wsadzic w dupe poniewaz fakty mowia cos zupelnie innego. Mozna dodac do tego jeszcze ducha zespolowosci, ktorej prozno szukac w Milanie. Nastepnie czy nie zastanawia Cie fakt dotyczacy bilansu Juventusu bez porazki? Taki ekspert jak Ty w swoim analitycznym umysle powinien dostrzec cos wiecej niz tylko szczescie.



