Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 21 lut 2012, 20:18

Neymara mało kto chciał, a po jego otwartych flirtach z Barceloną i podpisaniu nowego kontraktu już nikt nie chce. No dobra, może są jakieś pojedyncze wyjątki. Stracił poprzez ten ruch swoją okazję, niech się kisi w ogórkowym Santosie.

Real to największy klub na świecie i nie ma takiej opcji, by jeden napastnik był klasowy, a drugi popierdółka. Musi być dwóch klasowych, a Higuain wcale nie gra w tym sezonie mało, jest jedenastym najwięcej grającym zawodnikiem w drużynie. Jakby każdy kto tyle gra miał odchodzić, to trzeba by wymienić pół kadry. Jeszcze przed sezonem pismaki szukały trzeciego napastnika, potem druga skrajność i zaczęły wymyślać odejście Pipity. Jak baba.

A potem przyszedłby Llorente/Cavani/Van Persie/uj wie kto i od nowa ta sama śpiewka by była? Nuda.

Jeszcze dzisiaj Benzema doznał jakiejś kontuzji i nie wiadomo co z nim będzie.

Szkoda tej bramki w końcówce, CSKA miało jedną okazję przez cały mecz i strzelili na remis. Mimo to wynik dobry przed rewanżem, na Bernabeu powinno być dobrze. To boisko w Moskie jakieś małe się wydawało. Faktycznie jest takie małe, czy to wrażenie?

Wróć do „Hiszpania”