W sumie nie sama ewentualna przegrana sie martwie, raczej tym, ze po tamtym meczu zespol sie zdekoncentrowal i zaczal grac beznadziejnie mecz za meczem. Nie wiem, co zrobi Cholo, ale musi ich jakos nastawic, zeby nie wyszli przerazeni jak wtedy, pewnie nikt sie cudow nie spodziewa, chodzi o to, zeby po prostu chociaz troche powalczyc...choc ostatni mecz ze znajdujacym sie na 19 miejscu w lidze Gijon mogl nieco podlamac
EdT; Na Lzio jednak beda dostepni Tiago i Arda. A propos Turana, to chodza sluchy ostatnio o jego nocnym imprezowaniu, ladnie leczyl swoj uraz
Nie moge sie doczekac meczu. Byle do 21.



