Paru Turyńczyków dostosowało się do żenującego poziomu Chielliniego, inaczej tego incydentu z Ibrahimoviciem nie da się skomentować. Wyjątkowo żałosne zachowanie. Wypada podziękować dziennikarzom za dziennikarskie śledztwo, z którego wynikło, skąd ta cała sytuacja się wzięła, no i klubowi za fajne, zdecydowane oświadczenie.
Sytuacja Boatenga wcale nie jest taka różowa, w piątek dowiemy się, czy zostanie w ogóle powołany na mecz. Trochę to się kłóci z doniesieniami nieoficjalnymi dziennikarzy z Milanello, ale one nigdy nie są specjalnie wiarygodne. Aquilani na 99% nie wróci, co zaczyna się robić zabawne, bo miał wrócić do gry pod koniec stycznia, a pod koniec lutego wciąż nie wrócił do treningów z zespołem.



