Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post autor: petru » 22 lut 2012, 19:44

Pytanie na ile wiarygodna jest osoba, która mówi, że chce zostać z Wisłą, wykłóca się o podwyżkę, a zaplanowała odejście za 4 miesiące. Łatwo jest mi uwierzyć w bałagan w klubie i nie poinformowanie o spotkaniu, ale z drugiej strony w tej historii jesttyle zgrzytów i sposób patrzenia Patryka na życie jest tak infantylny, że nie sądzę, byśmy znali już cały kontekst sytuacji. I pewnie go nigdy nie poznamy, bo jak to mówi Patryk pewne rzeczy powinny pozostać w szatni, nawet jeśli w tym samym wywiadzie jedzie równo z cała drużyną.
Nota bene takim piłkarzom jak Pareiko, Jovanovic, Iliev, Wilk na pewno nie zależy na wynikach i drużynie,skoro nie wstali i nie zaczęli klaskać kiedy zwrócił im uwagę zawodnik, który na boisku gra tylko pod siebie. Widać to olewanie było po czerwonej kartce na Legii i po przegranej na Cracovii. Tylko Patrykowi i Sobolowi, co przy okazji pozwala postawić mu miedzy nimi znak równości. Nikt też poza Chavezem nie podszedł do niego po dyskwalifikacji nie dlatego, że mają w dupie Wisłę, tylko mają w dupie Małeckiego. Prawdopodobnie nie dlatego, że jako jedyny chce jak najlepiej realizować założenia taktyczne trenera, czyli jak się dowiadujemy - grę na 100% :), tylko dlatego, że już wszystkim ciąży i jest nieznośny.
Jeśli większość poruszanych wątków w wywiadzie można sklasyfikować jako głodne kawałki i grę pod publikę, to czemu opis ostatniego konfliktu miałby być krystalicznie czysty?

Wróć do „Polska”