Prawnik Milanu pojechał na posiedzenie z listą zawieszeń na dwa mecze zawodników za taki sam czyn, nic nie mówiono o braku kary dla Aronici. Zresztą nie trzeba być Cantamessą, by samemu dojść do tych samych, co on, wniosków - niesportowe zachowanie tak, agresywne nie, a Ibra został ukarany za oba. Rok temu komisja zachowała się logicznie i skróciła zawieszenie w identycznej sytuacji (uznali brak agresji za powód do skrócenia kary), teraz nie można pozbyć się wrażenia, że ranga meczu zadecydowała.Tak z ciekawości - argumentacja polega na tym, że 'Aronica nie został zawieszony, więc Zlatan powinien mieć mniejszą karę' czy raczej Waszym zdaniem za uderzenie piłkarza bez piłki powinny być maks 2 mecze kary?
I dobrze przeczytałeś - gdyby nie duża doza szczęścia, to byłoby 0:2 lub 1:3 i po meczu. A gdyby nie sędzia, to byłoby 1:1 i nadal piłka w grze. Nie wygrałby tego meczu bez szczęścia, bo rywale nie zasługiwali z gry na porażkę. Trzech prawidłowych goli też nie stracili.bo ostatnio usłyszałem że Juventus wygrał mecz z Catanią wygrał dlatego, że miał szczęście
Ale wiem, wiem - fani Juventusu nie biorą pod uwagę czynnika szczęścia lub sędziowskiego w meczach. To chyba pozostałość po czasach sprzed calciopoli i udowadnianiu wtedy, że sędziowie nic nie robili złego?



