Problem kolego w tym, że lojalkę Kaczyńskiego sfałszowano na początku lat 90-tych, więc nie wiele ma to wspólnego z aktami SB-cji.Kamil, ale to ludzie z PISu tak stwierdzili jak znalezli lojalke Kaczora
Doprawdy nie mam pojecia co ma jedno z drugim wspólnego. Wyjaśnisz mi ta logikę? Co ma wspólnego nazywanie systemu komunistycznego zbrodniczym, z tym, że odkrywa się archwia specsłużb tego systemu i na podstawie tego wyciąga wnioski. Pisałem już odrobina logiki wskazuje, że jak ktoś robi sobie jakieś notatki to ich nie fałszujeOh Kamil... ja sobie robie jaja, ze w Polsce prawa strona z dziennikarzami typu Ziemkiewicz (i ten drugi ktory juz w ogole to co znajdzie w postpeerelowskich zapiskach traktuje jak suplement do biblii) nazywa system zbrodniczym, ale cokolwiek ten system napisal to nazywa swieta prawda... do momentu, kiedy sie okazuje, ze system napisal cos na "waszych" ludzi... wtedy wracacie do zbrodniczego i klamliwego systemu... ale tylko na chwile
Przeczytałeś łaskawie ten link?Czyli 2 najwieksze wywiady na swiecie(oprocz ruskiego) sie myliły.Bardzo ciekawa sprawa jesli ktos wie i czystał ksiązki o wywiadzie owych krajow ktory lata działał doskonale i wiedzial o rzeczach o ktorych inni nie wiedzieli.
http://www.rp.pl/artykul/115223,769022- ... olske.html
Nato nie zaobsebowało żadnych ruchów wojsk Rosyjskich, a teraz przejdźmy do tych tekstów Wyborczej. Że też wcześniej tego nie przeczytałem dokładnie, to takie typowe dla GW walnąć jakiś chwytliwy tytuł i lemingi to kupują.
Korespondenacje jest z Grudnia 1980 roku, czyli rok przed wprowadzeniem Stanu Wojennego
Po czym cała sprawa kończy się 19 Grudnia notatka Brzezińskiego Cartera
No i to współgra dokładnie z tym co mówił Antoni Dudek19 grudnia 1980, notatka Zbigniewa Brzezińskiego dla Jimmy'ego Cartera o odłożeniu sowieckiej inwazji na Polskę:
"To samo tajne źródło, które wcześniej dostarczało nam informacji o planach ZSRR, teraz donosi nam, że sowiecka inwazja na Polskę została odłożona - zostanie przeprowadzona w bliżej nieokreślonej przyszłości. Głównym powodem takiej decyzji, według naszych źródeł, była skuteczność działań Zachodu, który przekonał Kreml, że (na ewentualną inwazję - red.) zareaguje "masowymi" sankcjami politycznymi i ekonomicznymi".
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,opage, ... caid=1df95
Ruskie bali się wejśc do Polski ze względu na sankcje które by ich dotyknęły. O czym wspomina wyżej Brzeźinski. Także cóż jak to zwykle bywa z koszerną chwytliwy tytuł kto miał kupić to kupił, po przyjrzeniu się sprawie okazuje się, że tylko potwierdzają te dokumenty tezie, że Ruskie nie chciał wchodzić do Polski. Wklejaj więcej takich linków Giggsie.
Otóż to jakiś ich świstek. Ich archwia, coś co jest ich tajemnicą. To tak jak ja mam tutaj opinię całkowicie niesłuszną że jestem homofobem, a jakbyś dostal mój dysk twardy a tam znalazł gejowskie porno i zdjęcia z moimi chłopakami,a dodatkowo pisanie manifesty w celu legalizacji związków partnerskich czy też zdjęcia z tego, że uczestniczyłem w paradzie Pederastów, a także dokumenty potwierdzające mój znaczny udział w działaniu w kampaniach przeciwhomofobii czy też w kampaniach mających na celu legalizacje adopcji dzieci przez pary pederastów to to byłoby coś warte czy nie? Byłby gejem i bojownikiem na rzecz działań związanych z legalizacji czy nie? No bo przecież jak to tak jestem homofobem, a potem niby jakieś moje świstki mają świadczyć, że jest inaczej? CO TO TO NIEEmarald- stanowczo mało zagladzasz do tego tematu.Ruscy sa mordercami kłamcami itp ale jak sie zdobedzie jakis ich swistek pod teze to wtedy sa wiarygodni i uczciwi.
Rozmowa Kulikowa z Jaruzelskim, jak i stenogramy z Politbiura jasno stwierdzają, że Ruskie nie chciały tutaj wejść, że to Jaruzelski sam ich prosił o pomoc i wejście do Polski. Ergo jest parszywym zdrajcą, który prosił obce mocarstwo o pomoc w podniesieniu ręki na naród Polskich, nie różni się niczym od Szczęsnego Potockiego i innych uczestników Targowicy. I pomimo działania Koszernej i takich naiwniaków jak wy za paredziesiąt lat tak zostanie zapamiętany w historii jako zdrajca. Szkoda, że za życia nie będzie wisiał...ale cóż....



