No właśnie tutaj jak dla mnie jest problem. Wilk nie jest typem kapitana. On umie krzyknać, ale nie ma autorytetu takiego jak ma Sobolewski. Już lepiej bylo jak Małecki czasami coś krzyknał, chociaż on w zyciu nie powinien być kapitanemczorny1990 pisze: Święte słowa... Sobol jest lider i jego bardzo brakowało. A mogli im wpierdolić na koniec po meczu i byłby spokój przynajmniej byśmy byli w bitce lepsi po meczu
Jeden jest plus. Widać, że Moskal umie coś zrobić z tą drużyną. Przecież jak obejmował posade to nikt nie wierzył że Wisła może wyjść z grupy, a teraz się okazało że można zagrać 2 mecze w osłabieniu na dobrym poziomie z taką drużyną. No nic, została liga i trzeba się spiąć i może powalczyć jeszcze o jakiegoś mistrza...



