Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post autor: Kesz » 23 lut 2012, 23:03

Wisła zagrała patologię, nawet nie chce mi się komentować, oni w ogóle strzelili na bramkę rywala ? bo nie pamiętam...
Co do Legii, prezentuje się lepiej, ale ma mocniejszego przeciwnika, mimo wszystko, Legia też przegrała w pierwszym meczu, gdyby zachowali więcej zimnej krwi, to dziś mieli by większe szanse na awans. Trudno się mówi i tak sukces, że obie ekipy wyszły z grupy. Legia co prawda w dalszej fazie trafiła nie co trudniej, ale Wisła miała losowanie marzenie i realne szanse by awansować nawet do ćwierćfinału - No ale ta Wisła, to dla mnie szajs - Nie wiem jak można trzymać na boisku takiego Chaveza ? albo w gorącej wodzie kąpanego Diaza - jaki jest mistrzem w wybijaniu piłek na oślep... Melikson jak zachwycał, tak dzisiaj był niezdecydowany i obok Diaza, zaliczał najwięcej cennych strat - no ale z kim miał grać, kiedy wszyscy się trzymali środka boiska i nie wychodzili z przodu na pozycje ?
Obecna Wisła, to jedna z najsłabszych drużyn, jakie Biała Gwiazda miała w swej historii - dziw bierze, że dostali prezent od losu i rzutem na taśmę awansowali dalej. Jedyny piłkarz z Wisły jaki mi się dziś w miarę podobał, to Iliev...

Przygoda się skończyła, mogliśmy się łudzić po dość dobrym losowaniu... Benfica bez formy, tracą hurtem punkty w lidze z kolei Standard podobnie, frajersko traci punkty w lidze - Ale nasze ekipy, po prostu są słabe. Dzisiaj też przegrała taktyka w meczu Wisły, Moskal z całym szacunkiem, ale zawalił ten mecz, gdzie Wisła była zbyt cofnięta, dopiero w końcówce się otworzyli i to w tak frajerski sposób, że zamiast to ona cisnąć rywali w ostatnich minutach, to Ci przejmowali inicjatywę - Moskal z końcem sezonu powinien przestać być pierwszym trenerem drużyny... Z resztą w ogóle moim zdaniem ta ekipa potrzebuje solidnego remontu, od ławki trenerskiej po skład zawodników... Bo nie sądzę, by tacy gracze jak np. Chavez, którzy nie dość, że pół godziny składa się do podania, to jeszcze przez środek przy szarżującym rywalu a do tego jako ostatni obrońca :roftl3: :naughty:

Wróć do „Puchary Europejskie”