Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 26 lut 2012, 3:24

Wrzuce kadre: Courtois, Asenjo, Godin, Luis Filipe, Silvio, Perea, Miranda, Dominguez, Mario, Tiago, Gabi, Koke, Salvio, Turan, Assuncao, Fran Merida i Juanfran, Adrian, Falcao i Pizzi.

Ciekawostka moze byc obecnosc Frana Meridy w kadrze (choc obecnosc najpewniej czysto nominalna) i Ardy Turana, ktory jakoby nie doleczyl kontuzji, ale jednak zostal powolany; pytanie, czy bedzie w stanie grac, czy jest szykowany tylko w razie czego na zmiane. Co wlasciwie mozna napisac czekajacym nas meczu :lol: ?

Cholo mowil, ze ma pomysl na gre (ciekawe, co to za pomysl :P ) Zastanawiam sie, czy szykuje jakas niespodzianke kadrowa, inne ustawienie, gra wieksza liczba pomocnikow, piatka w obronie, nie wiem ( o ile sie nie myle, to piatke w obronie i jednego napastnika probowal z Barca QSF, niestety z negatywnym skutkiem ) Czy jednak zostajemy przy stalej paczce Courtois- Juanfran- Miranda- Godin- Filipe-Gabi- Tiago- Koke- Adrian- Turan- Falcao ? Oczywiscie, na rozegraniu bylby Diego, gdyby nie kontuzja. Mozliwe, ze na prawa strone obrony trafi Silvio (bo chyba nie Perea ?!), a Juanfran stanie na miejscu Turana.
W kazdym razie, bardzo jestem ciekawa, jaka 11stka wyjda Rojiblancos. No i oczywiscie strasznie sie boje tego meczu :boje się:

A propos Koke, to powiedzial, ze Simeone tchnal w Atletico nowego ducha, i ze on sam bedzie walczyc dla Cholo az do smierci :D Mocne stwierdzenie, ale wiara, ze moga przynajmniej wejsc na boisko z nastawieniem, ze beda gryzc murawe, to jedyne, co chlopakom pozostaje, nie chce zobaczyc Atleti przestraszonego, jak to sie dzialo we wrzesniu...Bedzie, co ma byc, ale nie mamy nic do stracenia. Aupa Atleti.

Wróć do „Hiszpania”