To zależy od tego, jak patrzysz na transakcję z Boatengiem. Łącznie na wykupienie 100% Boatenga zapłaciliśmy chyba 4 + 14 + Sokratisa, w tym 5 milionów poszło na Amelię, no i odzyskaliśmy przy okazji parę połówek kart graczy. Razem z wartością Greka wychodzi, że Boateng kosztował ponad 10 milionów, ale to oczywiście nadal świetna transakcja.Milan na przebudowę linii pomocy do tej pory wydawał grosze: Boa parę milionów
4,5 w trzech ratach.ewentualne wykupienie Aquilaniego zdaje się za 6,5 mln
Właśnie, on przyszedł za taką kwotę, czy za darmo?Emanuelson 1,7 mln
Martwi mnie tylko to, że zamiast gromady wybitnych weteranów i kilku przeciętniaków teraz tworzymy gromadkę samych przeciętniaków, wśród których nie ma graczy naprawdę znakomitych. Przy założeniu, że ściągniemy Muntariego, przynajmniej nie trzeba się obawiać o głębię kadry, no i można spokojnie puścić Flaminiego (wciąż nie mogę odżałować tego, że nie doszedł do formy z Arsenalu u nas), na samej wymianie rezerwowych Francuz-Ghańczyk zyskujemy jakieś 3 miliony euro netto, czyli więcej, niż się mówi o podpisanym podobno kontrakcie Montolivo.
Nie trzeba się będzie przynajmniej martwić o to, kto będzie grał w przyszłym sezonie i czy nie będzie trzeba podpisywać kolejnych kontraktów na siłę, bo sytuacja dwójki półskrzydłowych ściąganych w awaryjnej sytuacji pozwala nam wypuścić Gattuso i Flaminiego. O sytuacji defensywnych pomocników zadecydują pewnie po trosze Strasser swoją postawą pod koniec sezonu, a w dużej mierze lekarz. Zbyt pięknie by jednak było, gdyby trzymano się opisywanej w mediach linii i zdecydowano już dziś zrezygnować z jednego z DP, a pod koniec sezonu wybrano by tylko z którego.



