Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 26 lut 2012, 23:31

No coz, trzeba by to jakos podsumowac.Oczywiscie takie myslenie nic nie da, ale gdyby nie sedzia :cry: Szkoda tych spalonych Falcao z kapelusza, bo jesli gol Messiego byl prawidlowy, to ok. Szkoda, ze pod koniec nic nie wpadlo na nasze konto, ale trudno. W kazdym razie nie bylo manity.

Abstrachujac od wyniku, to na plus na pewno nasza gra pod wodza Cholo/za Manzano niebo a ziemia. Wprawdzie na poczatku troche przysnelismy, ale potem juz bylo ambitnie i o to chodzi. Nikt nie bedzie mogl powiedziec, ze Atletico sfrajerzylo. Nasza obrona moze wydawac sie kiepska przy takim zespole jak Barca :wink: , ale my wiemy, ze teraz w defensywie jest super w porownaniu z tym, co bywalo kiedys. Oby wiecej takiej gry w naszym wykonaniu. Wielkie brawa dla chlopakow za walke :brawo:

To teraz za tydzien Sevilla na wyjezdzie.

Wróć do „Hiszpania”