Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18505
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 27 lut 2012, 10:52

stary rupieć pisze:Po tym co odstawili wczoraj Ramos z Pepe, czy po kartce dla Michu kibice Realu mają czelność jeszcze coś pisać w temacie sedziowania
Jest jeden zasadniczy problem. Kibice Realu nie negują tego, że Pepe powinien dostać żółtą kartkę w pierwszej połowie za nadepnięcie na stopę rywala oraz, że Michu dostał czerwoną kartkę w końcówce meczu bardzo pochopie i niezasłużenie. Nie negują też tego, że sędzia spokojnie mógł wyrzucić Ramosa za ten łokieć i podyktować karnego, co bardzo skomplikowałoby mecz. To nie jest negowane. Ale u Was podejście jest takie, że gdyby zamiast Ramosa był np.Puyol to parafrazując klasyka okazałoby się, że sędzia postąpił prawidłowo, bo Costa wbiegł na łokieć Puyola. Tak, już kiedyś kibice Barcelony stworzyli podobną teorię o wbiegnięciu na nogę i zamieszany w to był Henry jeśli dobrze pamiętam i zyskało to ogólną aprobatę. Tyler przypomnisz szczegóły kto komu wbiegł głową w nogę?

Tymczasem Wy po wczorajszym meczu z Atletico zwyczajnie zaklinacie rzeczywistość i negujecie wszystkim pomyłkom jakim tylko się da, czyli wszystkim poza spalonymi (dwie czerwone kartki i karny). Pomimo tego, że sędzia pomógł w tym meczu Barcelonie dalece bardziej niż Realowi w jakimkolwiek meczu od lat. Tylko wiesz co by się działo i jak zmieniłby się Wasz pogląd na taką samą sytuację, gdyby takiego faulu, jaki popełnił Cesc, dopuścił się Pepe? Ja wiem, co by się działo. Krzyczelibyście o 10 meczach zawieszenia dodając do tego kilka fajnych epitetów, a tak to przecież było na żółtą i w ogóle bez przesady. :)
KajoFC pisze:ile podyktowano karnych przeciwko w Barcelonie tym sezonie ?? 1? 1,5?
Żadnego, ale wiesz, przeciwko Realowi też nie. :) Teoria o spiskowych karnych, które są dyktowane dla Realu (choć nie potrafią wskazać podyktowanego niesłusznie), a niedyktowane dla Barcelony pozostanie żywa.

Wróć do „Hiszpania”