Tzn to nie przykład chamstwa zawodników Barcelony w poprzednich latach. Nie do tego pije, po prostu o tej jeden sytuacji mówię. Reszta mnie nie interesuje, ale ciekawie sie czyta jak jeden drugiego od nic nie rozumiejących idiotów wyzywa. Dla mnie jego zachowanie wtedy było karygodne. Z tego co pamiętam to nie rzucił się od razu z przeprosinami.
To mi raczej na przeprosiny nie wygląda. A nogi mógł spokojnie inaczej ustawić, chamsko się tutaj zachował i raczej nic go nie usprawiedliwia w tej sytuacji. A co do reszty kariery to się nie wypowiada.


