Rzeczywiście tylko Barcelona narzeka na mróz, grząską murawę i nierówno przystrzyżoną trawę. Sam nie zdajesz sobie sprawy z komiczności tego co piszesz, robiąc z siebie nie małego błazna. Wymieniasz kilka zdarzeń, którymi Barcelona tłumaczyła swoje porażki, jakby była w tym odosobniona i jakby nigdy nikt inny nie tłumaczył się po porażkach w różnoraki sposób. Przezabawne jest to co piszesz, a jeszcze bardziej zabawne jest to, że naprawdę w to wierzysz. Problem leży po prostu w tym, że nie na rękę ci jest to, że to właśnie "Barcelona".
Wszystkie te przykłady jak z Interem i Capello są bardzo trafne, sam dobrze o tym wiesz, ale niestety twoja zawiść czy też zazdrość nie pozwala ci na pogodzenie się z tym, tak więc twoje pierwsze zdanie z powyższego postu, szczególnie jego część po przecinku NIE MA ZWIĄZKÓW Z PRAWDĄ.
Oczywiście, jak ktoś może twierdzić że Barcelona, która regularnie leje Real, jest od nich lepszym klubem ? Toż to jakiś człowiek niedorozwinięty umysłowo.MGiggs pisze:
Teraz kolejny argument ze jestescie lepsi w bezposrednich wiec nie możecie być od Realu gorsi.....



