Filmy

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 08 maja 2005, 23:56

Wytrzymałem 20 min na "Wrong Turn", zresztą już po czołówce wszystko było jasne, więc i tak za dużo czasu poświęciłem. Piła też była rozczarowująca.

Jeśli ktoś ma ochotę na dobre kino radzę strzelić sobie w domu seans z "Oldboyem". Dawno żaden film nie zrobił na mnie takiego wrażenia, oczywiście już od razu wiadomo, że twórcy chcą zostawić pewien mętlik w głowie widza, ale moim zdaniem on o wiele więcej daje do myślenia, niż wspomniana "Piła". Jeśli ktoś myśli, że fabuła standardowa (kolejny mszczący się były nieudacznik, obecnie mistrz sztuk walk) i banalna, jak sugerowałby opis to się myli. Film reklamował Tarantino, więc od razu pomyślałem o jakimś przeciętnym naśladownictwie, ale z "Kill Billa" ani "Pulp Fiction" nie widziałem nic zerżniętego. W dodatku na początku myślałem, że scena gdzie bohater sam dzierga sobie tatuaż jest trochę nieprzyjemna. Po zakończeniu zmieniłem zdanie, to akurat było lajtowe :D. Poza tym to co jeszcze można dodać? Montaż świetny (kiedy w Polsce tak będzie :?), muzyka rewelacyjna i do pewnego momentu całkiem dowcipne filmidło.

W każdym razie podsumowując, po "Oldboyu", przy odcinaniu nogi w "Pile" będziecie ziewać :twisted:.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”