De Sanctis, Frey są znakomici. Inna półka po prostu, tak jak Słoweniec czy Buffon. Na Marchettiego może wpływać moja osobista sympatia, bo on pokazywał nieprzeciętny talent, a w tym roku w Lazio nie popełnia raczej większych błędów.
Zeszłoroczny Abbiati to był najlepszy bramkarz Serie A. W tym sezonie jest tak sobie, bo raz broni super, później łapie uraz i wrzuca sobie kompromitujące bramki.
Ale wiem, że Szczęsny i Boruc dużo tutaj zyskują paszportem.
O połowie ligi pisałem w kontekście tego, że jak weźmiesz te nazwiska do kupy, to Ci wyjdzie 7 bramkarzy na 20 ekip, no, 19 bez Boruca. Czyli prawie połowa ligi.



