Zapomniałeś dodać, ze Ci reakcyjni bandyci zatruwali studnie, gwałcili małe dziewczynki i podpalili cale wsie (choć w szczególności nękali wzorowe PGR! Ot redakcyjno-faszystowskie nasienie)MGiggs pisze:nie popieraja tego co Wyklęci robili z ludzmi po wojcie i ich słynne wyrywanie obecęgami języków czy mordowanie małych dzieci których rodzice byli żydami. Zaiste należy się im minuta ciszy.
Oj widać, ze nieuważnie czytales ostatnio Konsomolska Prawde, towarzysz Stalin nie byłby z Ciebie dumny.
Juz tak na poważnie, bo oczywiście powadzić polemiki z "tezami" przytoczonymi powyżej nie zamierzam. Po rezygnacji z czytania i udzielania się na forum jakiś czas temu, chciałem sprawdzić, czy dziś z okazji 1 marca ktoś o Nich wspomniał. Widok jaki zastałem w tym wątku - tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze moja pierwotna decyzja (o wyciszeniu swojej aktywności) była w pełni słuszna. Udzielanie się w jednym portalu z kimś (czymś?) takim... napawa mnie głębokim obrzydzeniem. Wręcz fizyczna niechęcią.
MGiggs pisze:Zródła podam jak znajde by nie być gołosłownym
Z ogromna ciekawością czekam na owe mityczne źródła (taka mała podpowiedz - filmiki z youtuba, to nie źródła! Podręczniki, monografie i opracowania stworzone przez naukowców owszem)
Od razu mowie, ze fantasmagorie wydawane w najczarniejszym okresie totalitarnego systemu i pisane pod dyktando moskiewskich apologetów tworzysz Stalina, w stylu "O zwalczaniu faszystowskich band", czy "Walka z reakcyjnym podziemiem 1944-1956" nie zasługują na najmniejsza wiarygodność. Choć cytat z MGiggs spokojnie mógłby znajdować się w tych panegirykach - sławiący odwagę i bohaterstwo bandytów z NKWD, czy rodzimych bestialskich "utrwalaczy władzy ludowej"
Aby nie zarzucać forum linkami wszystkim zainteresowanym tematem polecam:
http://merlin.pl/Zolnierze-wykleci_Jerz ... zAodWkhZ-Q
Moza wypożyczyć w wielu bibliotekach publicznych na terenie całego kraju. Wartościowe, rzeczowe i merytoryczne opracowanie, bez zbędnej rozwlekłości... na pewno może zainteresować laików.
+ w sprawie ognia (który rzeczywiście jest kontrowersyjna postacią - jednak to wyjątek pośród dowódców "wyklętych")
http://merlin.pl/Jozef-Kuras-Ogien-Podh ... A#fullinfo
"Józef Kuraś "Ogień". Podhalańska wojna 1939-1945"
Twierdzenie to jest nie zgodne z historia, podstawami wiedzy z zakresu militariów, wstrząsająco nielogiczne i nawet przy największych zdolnościach retorycznych - jest nie do obrony.Emerald pisze:Bylo sporo band zlozonych z bylych zolnierzy AK, ktore zajmowaly sie glownie rabunkiem... zwlaszcza na poludniowym wschodzie Polski (okolice Zamoscia).
Moj dziadek po wojnie mieszkal tam z rodzina i opowiadal, ze czasami bylo gorzej niz w czasie wojny... najpierw wpierdol i rabunek od AK, bo nie mieli (AK) co jesc, a potem wpierdol od SB za wspieranie band i nieudzielanie informacji...
Mówiąc kolokwialnie - to się kupy nie trzyma,bo..
Jakim cudem w wybitnie niekorzystnym klimacie (barrrdzo srogie i długie zimy w Polsce) przy barku wsparcia jakiegokolwiek mocarstwa ościennego, bez zaplecza państwowego, magazynów żywności, wsparcia logistycznego, militarnego, sprzętowego itd zdołały się tak długo (to przecież cale lata!) utrzymać na terenie całego kraju zwarte i aktywne ugrupowania partyzanckie?! Zdołały utrzymać sie i to mimo tego, ze przeciw sobie miały wojsko, KBW, bezwzględnych katów z NKWD i UB, a na terenie Polski stacjonowały cale miliony potężnej Armii Czerwonej, która aktywni brała udział w potyczkach.
Ano udało im się to, bo miejscowa ludność z całego serca wspierała owe odziały: karmiła je, nie wydawała UB I NKWD, i dostarczała kwater (schronienia na zimę).
Dlaczego, owa ludność była tak przychylna wobec "żołnierzy wyklętych"? Bo znała ich z okresu partyzanckiej walki z okrutnym reżimem hitlerowskim, który partyzanci wykleci skutecznie zwalczali - przeprowadzając wiele spektakularnych akcji, bo ludność ta utożsamiać owych chłopców z niepodległością, wolnością, Polska, ta suwerenna i niepodległa, a nie totalitarna i stalinowska.
Oprócz tych szczytnych motywów, były tez bardziej prozaiczne. Dowódcy oddziałów zawsze dbali o należna zapłatę, nigdy nie pozwalano na grabieże i rabunki. Wiedzieli, ze to w poparciu społecznym tkwi ich klucz do przetrwania. Udokumentowano nawet przypadek, gdy trzej młodzi żołnierze po libacji, "nabroili" w pewnej wiosce - w ramach kary i trzymania dyscypliny zostali rozstrzelani!
UB zorientowała się, ze przyczyna ich porażek jest właśnie owo poparcie ludności dla wyklętych. Zaczęto tworzyć na wzór ugrupowań partyzanckich odziały UBckie. Często składające sie z bandytów, zwyrodnialców i kryminalistów. Bandy owe zostały wyposażone w umundurowanie mające imitować umundurowanie wyklętych. Za bron służyło im wyposażenie niemieckie, ponieważ takim sprzętem - głownie zdobycznym (jeszcze w czasach okupacji niemieckiej) posługiwali się wykleci. Materiały archiwalne, wspomnienia chłopów, funkcjonariuszy i korespondencja miedzy posterunkami UB - dostarczają nad wyraz wiele dowodów, obrazujących ogrom tego strasznego zjawiska.
Bandy owe - imitując wyklętych, napadały, rabowały, gwałciły. Dokonywały straszliwych zbrodni, na własnym narodzie, niewinnych ludziach... w imię brudnej walki. Walki, której celem było wymordowanie, wręcz fizyczna eksterminacja Polaków, którzy w 39r weszli do lasu i nie złożyli broni wobec następnej okupacji. Biorą pod uwagę perfidne bestialstwo, bezwzględność i bark człowieczeństwa, po stronie wrogów - nie możne dziwić fakt, ze wtedy walka została przegrana. Ważne, żeby dziś i w przyszłości została wygrana
Tak nasz historia jest okrutna, a ogrom cierpienia ludzi w tych czasach jest nie do wyobrażenia. Jednak tym bardziej - jest wiele zagadnień, które trzeba oceniać jednoznacznie. Wykleci to jedno z nich. Nie możemy pozwolić, żeby, PRL-owska propaganda, bzdury i pilotki brukały pamięć, tych którzy poświecili młodość, swe życie i dusze na walkę z dwoma najobrzydliwszymi tworami ludzkiej cywilizacji... totalitaryzmem narodowego socjalizmu i bolszewikami.Emerald pisze:To byly bardzo trudne i gowniane czasy, ocenianie ich jednoznacznie to blad.
Zdanie kuriozum.Emerald pisze:Wsrod AK rowniez byly bandy, ktore zajmowaly sie glownie rabunkiem i rozbojami, tak samo jak w SB/UB byli ludzie ktorzy nie zajmowali sie walka polityczna tylko walka z przestepczoscia...
Jednak proszę o źródła odnośnie: "band AK, które zajmowały się głownie rabunkiem i rozbojami"
Możesz wywołać prawdziwa rewolucje w świecie historii. Działaj
Jesli chodzi o druga cześć zdania, to nie życzę Tobie, ani nikomu żeby trafił choćby na 24h do kazamatów UB, w ramach owej "walki z przestępczością".
Tak już na koniec, bo to temat polityczny w końcu...
SLD dziś po raz kolejny potwierdziło, ze nie wyrzeka się korzeni wywodzących się wprost z komuny.
Z opresyjnego totalitarnego systemu, który wojskowymi buciorami deptał podstawowe prawa i wolności, praworządność, demokracje i prawa człowieka. Berman, Bierut, Miler... ciekawa ciągłość. Nie ma w Polsce wrażliwej społecznie, patriotycznej lewicy. Tym bardzie musi, to obrażać pamięć tych sposrod wyklętych, którzy mieli lewicowe poglądy, byli społecznie uwrażliwieni (a byli tacy - choć w mniejszość) i nie zgadzali się na krwawy stalinowski terror.
Jednak moralna nędza obecnej lewicy (może bardzie post-komuny jednak) to nie mój problem. Niech się kisza w swoim bagnie.


