Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: franz » 02 mar 2012, 16:40

MGiggs pisze:nie popieraja tego co Wyklęci robili z ludzmi po wojcie i ich słynne wyrywanie obecęgami języków czy mordowanie małych dzieci których rodzice byli żydami. Zaiste należy się im minuta ciszy.
Zapomniałeś dodać, ze Ci reakcyjni bandyci zatruwali studnie, gwałcili małe dziewczynki i podpalili cale wsie (choć w szczególności nękali wzorowe PGR! Ot redakcyjno-faszystowskie nasienie)

Oj widać, ze nieuważnie czytales ostatnio Konsomolska Prawde, towarzysz Stalin nie byłby z Ciebie dumny.

Juz tak na poważnie, bo oczywiście powadzić polemiki z "tezami" przytoczonymi powyżej nie zamierzam. Po rezygnacji z czytania i udzielania się na forum jakiś czas temu, chciałem sprawdzić, czy dziś z okazji 1 marca ktoś o Nich wspomniał. Widok jaki zastałem w tym wątku - tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze moja pierwotna decyzja (o wyciszeniu swojej aktywności) była w pełni słuszna. Udzielanie się w jednym portalu z kimś (czymś?) takim... napawa mnie głębokim obrzydzeniem. Wręcz fizyczna niechęcią.
MGiggs pisze:Zródła podam jak znajde by nie być gołosłownym

Z ogromna ciekawością czekam na owe mityczne źródła (taka mała podpowiedz - filmiki z youtuba, to nie źródła! Podręczniki, monografie i opracowania stworzone przez naukowców owszem)

Od razu mowie, ze fantasmagorie wydawane w najczarniejszym okresie totalitarnego systemu i pisane pod dyktando moskiewskich apologetów tworzysz Stalina, w stylu "O zwalczaniu faszystowskich band", czy "Walka z reakcyjnym podziemiem 1944-1956" nie zasługują na najmniejsza wiarygodność. Choć cytat z MGiggs spokojnie mógłby znajdować się w tych panegirykach - sławiący odwagę i bohaterstwo bandytów z NKWD, czy rodzimych bestialskich "utrwalaczy władzy ludowej"

Aby nie zarzucać forum linkami wszystkim zainteresowanym tematem polecam:

http://merlin.pl/Zolnierze-wykleci_Jerz ... zAodWkhZ-Q

Moza wypożyczyć w wielu bibliotekach publicznych na terenie całego kraju. Wartościowe, rzeczowe i merytoryczne opracowanie, bez zbędnej rozwlekłości... na pewno może zainteresować laików.

+ w sprawie ognia (który rzeczywiście jest kontrowersyjna postacią - jednak to wyjątek pośród dowódców "wyklętych")

http://merlin.pl/Jozef-Kuras-Ogien-Podh ... A#fullinfo

"Józef Kuraś "Ogień". Podhalańska wojna 1939-1945"
Emerald pisze:Bylo sporo band zlozonych z bylych zolnierzy AK, ktore zajmowaly sie glownie rabunkiem... zwlaszcza na poludniowym wschodzie Polski (okolice Zamoscia).

Moj dziadek po wojnie mieszkal tam z rodzina i opowiadal, ze czasami bylo gorzej niz w czasie wojny... najpierw wpierdol i rabunek od AK, bo nie mieli (AK) co jesc, a potem wpierdol od SB za wspieranie band i nieudzielanie informacji...
Twierdzenie to jest nie zgodne z historia, podstawami wiedzy z zakresu militariów, wstrząsająco nielogiczne i nawet przy największych zdolnościach retorycznych - jest nie do obrony.

Mówiąc kolokwialnie - to się kupy nie trzyma,bo..

Jakim cudem w wybitnie niekorzystnym klimacie (barrrdzo srogie i długie zimy w Polsce) przy barku wsparcia jakiegokolwiek mocarstwa ościennego, bez zaplecza państwowego, magazynów żywności, wsparcia logistycznego, militarnego, sprzętowego itd zdołały się tak długo (to przecież cale lata!) utrzymać na terenie całego kraju zwarte i aktywne ugrupowania partyzanckie?! Zdołały utrzymać sie i to mimo tego, ze przeciw sobie miały wojsko, KBW, bezwzględnych katów z NKWD i UB, a na terenie Polski stacjonowały cale miliony potężnej Armii Czerwonej, która aktywni brała udział w potyczkach.

Ano udało im się to, bo miejscowa ludność z całego serca wspierała owe odziały: karmiła je, nie wydawała UB I NKWD, i dostarczała kwater (schronienia na zimę).

Dlaczego, owa ludność była tak przychylna wobec "żołnierzy wyklętych"? Bo znała ich z okresu partyzanckiej walki z okrutnym reżimem hitlerowskim, który partyzanci wykleci skutecznie zwalczali - przeprowadzając wiele spektakularnych akcji, bo ludność ta utożsamiać owych chłopców z niepodległością, wolnością, Polska, ta suwerenna i niepodległa, a nie totalitarna i stalinowska.

Oprócz tych szczytnych motywów, były tez bardziej prozaiczne. Dowódcy oddziałów zawsze dbali o należna zapłatę, nigdy nie pozwalano na grabieże i rabunki. Wiedzieli, ze to w poparciu społecznym tkwi ich klucz do przetrwania. Udokumentowano nawet przypadek, gdy trzej młodzi żołnierze po libacji, "nabroili" w pewnej wiosce - w ramach kary i trzymania dyscypliny zostali rozstrzelani!

UB zorientowała się, ze przyczyna ich porażek jest właśnie owo poparcie ludności dla wyklętych. Zaczęto tworzyć na wzór ugrupowań partyzanckich odziały UBckie. Często składające sie z bandytów, zwyrodnialców i kryminalistów. Bandy owe zostały wyposażone w umundurowanie mające imitować umundurowanie wyklętych. Za bron służyło im wyposażenie niemieckie, ponieważ takim sprzętem - głownie zdobycznym (jeszcze w czasach okupacji niemieckiej) posługiwali się wykleci. Materiały archiwalne, wspomnienia chłopów, funkcjonariuszy i korespondencja miedzy posterunkami UB - dostarczają nad wyraz wiele dowodów, obrazujących ogrom tego strasznego zjawiska.

Bandy owe - imitując wyklętych, napadały, rabowały, gwałciły. Dokonywały straszliwych zbrodni, na własnym narodzie, niewinnych ludziach... w imię brudnej walki. Walki, której celem było wymordowanie, wręcz fizyczna eksterminacja Polaków, którzy w 39r weszli do lasu i nie złożyli broni wobec następnej okupacji. Biorą pod uwagę perfidne bestialstwo, bezwzględność i bark człowieczeństwa, po stronie wrogów - nie możne dziwić fakt, ze wtedy walka została przegrana. Ważne, żeby dziś i w przyszłości została wygrana :)
Emerald pisze:To byly bardzo trudne i gowniane czasy, ocenianie ich jednoznacznie to blad.
Tak nasz historia jest okrutna, a ogrom cierpienia ludzi w tych czasach jest nie do wyobrażenia. Jednak tym bardziej - jest wiele zagadnień, które trzeba oceniać jednoznacznie. Wykleci to jedno z nich. Nie możemy pozwolić, żeby, PRL-owska propaganda, bzdury i pilotki brukały pamięć, tych którzy poświecili młodość, swe życie i dusze na walkę z dwoma najobrzydliwszymi tworami ludzkiej cywilizacji... totalitaryzmem narodowego socjalizmu i bolszewikami.
Emerald pisze:Wsrod AK rowniez byly bandy, ktore zajmowaly sie glownie rabunkiem i rozbojami, tak samo jak w SB/UB byli ludzie ktorzy nie zajmowali sie walka polityczna tylko walka z przestepczoscia...
Zdanie kuriozum.

Jednak proszę o źródła odnośnie: "band AK, które zajmowały się głownie rabunkiem i rozbojami"

Możesz wywołać prawdziwa rewolucje w świecie historii. Działaj :)

Jesli chodzi o druga cześć zdania, to nie życzę Tobie, ani nikomu żeby trafił choćby na 24h do kazamatów UB, w ramach owej "walki z przestępczością".

Tak już na koniec, bo to temat polityczny w końcu...

SLD dziś po raz kolejny potwierdziło, ze nie wyrzeka się korzeni wywodzących się wprost z komuny.

Z opresyjnego totalitarnego systemu, który wojskowymi buciorami deptał podstawowe prawa i wolności, praworządność, demokracje i prawa człowieka. Berman, Bierut, Miler... ciekawa ciągłość. Nie ma w Polsce wrażliwej społecznie, patriotycznej lewicy. Tym bardzie musi, to obrażać pamięć tych sposrod wyklętych, którzy mieli lewicowe poglądy, byli społecznie uwrażliwieni (a byli tacy - choć w mniejszość) i nie zgadzali się na krwawy stalinowski terror.

Jednak moralna nędza obecnej lewicy (może bardzie post-komuny jednak) to nie mój problem. Niech się kisza w swoim bagnie.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”