Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 04 mar 2012, 23:43

Doktorku Higuain dzisiaj dwa gole i dwie asysty. Co tam u Kuna? :smile2:

Przyjemny mecz, Espanyl chyba pomimo odgrażania się przed meczem nie wierzył, że może cokolwiek ugrać. Od początku ładnie się wypięli ogłaszając, żeby ich rżnąć. Może i tak nie było, ale tak wyglądał ten mecz.

Chyba Real wychodzi z nie najlepszego mikrocyklu ( :mrgreen: ), gdzie grał wyraźnie słabiej i męczył się z rywalami.

Carvalho dzisiaj grał jak Albiol albo nawet gorzej. Jak miał wykonać jakąś interwencję to można było tylko się zastanawiać czy spierdoli bardzo, czy tylko trochę. Dobrze, że Mou nie czekał zbyt długo i wprowadził Varana, który zdecydowanie wygrał rywalizację o miejsce numer trzy na środku obrony. Klasa.

Nie było karnego za faul na Khedirze! Skandal! :lol2:

Wróć do „Hiszpania”