Oczywiście szanse są na to tak okropnie małe, ale jednak są, a rolą kibica jest wiara w niemożliwe.
Gorzej wygląda sytuacja kadrowa. Nie ma Benayouna, Artety ani Diaby'ego. Występ Rosicky'ego i Gibbsa stoi pod znakiem zapytania. Wenger zapowiedział, że zagra Van Persie. W obliczu tych kontuzji może być tragicznie. Mamy jednego (!) środkowego pomocnika który jest zdrowy. Jeśli Gibbs nie żyje to obrona będzie składać się z Sagni, Koscielnego, Djourou i Vermaelena. Jeśli Djourou też kontuzjowany to będzie Sagna-Koscielny-Vermaelen-Miquel
Taka może być nasza XI jeśli i Rosicky i Gibbs nie zagrają (mysle ze chociaz jeden z nich a moze nawet obaj zagraja no ale):
------------Szczęsny--------------
Sagna-Koscielny-Vermaelen-Miquel
Gervinho-Song-Chamberlain-Walcott
-----Van Persie-----Chamakh--------
Trzeba wierzyć. Szanse są naprawdę małe, ale trzeba wierzyć. Nie uda się, trudno, nikt się nie spodziewa, że się uda. Uda się, będziemy w siódmym niebie.



