Do rzeczy:
Zachowanie naszych piłkarzy i trenera zawsze było modelowe
A potem:Prezydent Rosell powiedział dzisiaj, dosłownie, że sędziowanie wygląda coraz gorzej
Przekładając na język bardziej zrozumiały:Nie chcemy krytykować pracy arbitrów czy ich oceniać. Stwierdzamy tylko, że nie mamy szczęścia. Decyduje wiele czynników
"Chętnie skrytykowalibyśmy sędziów, ale nie mamy jaj i dalej będziemy to robić poprzez dwuznaczne wypowiedzi. Jednak w zamkniętym biurze, gdzie nikt nie słyszy, jedziemy po nich ostro".
Powodzenia. Odwoływanie się od słusznej kartki ma dużo sensu. Jak nie zostanie anulowana to będzie potwierdzenie spisku.Odwołamy się od kartki Pique
Bunt. Ten bunt trochę już trwa, bo Villar kilka dni temu powiedział:FC Barcelona nie pojawi się na jutrzejszym spotkaniu w siedzibie RFEF.Jest to wyraz naszego niezadowolenia z postępowania federacji
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=38194
Poza tym ciągła jazda po federacji w stylu:Będzie pan prosił, żeby Florentino i Rosell częściej uczestniczyli w zebraniach zarządu Federacji?
Prezes Realu Madryt pojawia się dosyć często, prezes Barcelony nie przyszedł na żadne. Więc w sumie jest odwrotnie niż się pisze.
Nuda. Każdy może sobie poczytać.Ciężko jest rywalizować, kiedy nie znasz reguł gry. Domagamy się od komitetu, by się określił
Pewnie źle zinterpretowałem. Przecież on wcale nie powiedział tego, co powiedział! Jednym słowem kabaret.Czy obawiamy się tego jak zostanie zinterpretowane nasze dzisiejsze wystąpienie? Ważne, żeby RFEF nas dobrze zinterpretowała, bo niektóre sektory z pewnością zinterpretują nas źle, ale nie obchodzi nas to.



