Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18638
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 05 mar 2012, 20:54

Jak można było się spodziewać, działo się. Szkoda tylko, że znowu mówią A, a potem się wycofują. Chcieliby powiedzieć jedno, ale się boją i działają na około. Sami sobie przeczą. Zdecydowanie wolę styl Mou,który mówi wprost, a nie najpierw mówi jedno, a potem twierdzi, że wcale tego nie powiedział (Guardiola jest w tym niedoścignionym mistrzem), bo konsekwencje mogą być niemiłe...

Do rzeczy:
Zachowanie naszych piłkarzy i trenera zawsze było modelowe
:lol2: Ledwo zaczął i już kłamstwo.
Prezydent Rosell powiedział dzisiaj, dosłownie, że sędziowanie wygląda coraz gorzej
A potem:
Nie chcemy krytykować pracy arbitrów czy ich oceniać. Stwierdzamy tylko, że nie mamy szczęścia. Decyduje wiele czynników
Przekładając na język bardziej zrozumiały:

"Chętnie skrytykowalibyśmy sędziów, ale nie mamy jaj i dalej będziemy to robić poprzez dwuznaczne wypowiedzi. Jednak w zamkniętym biurze, gdzie nikt nie słyszy, jedziemy po nich ostro".
Odwołamy się od kartki Pique
Powodzenia. Odwoływanie się od słusznej kartki ma dużo sensu. Jak nie zostanie anulowana to będzie potwierdzenie spisku.
FC Barcelona nie pojawi się na jutrzejszym spotkaniu w siedzibie RFEF.Jest to wyraz naszego niezadowolenia z postępowania federacji
Bunt. Ten bunt trochę już trwa, bo Villar kilka dni temu powiedział:

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=38194
Będzie pan prosił, żeby Florentino i Rosell częściej uczestniczyli w zebraniach zarządu Federacji?

Prezes Realu Madryt pojawia się dosyć często, prezes Barcelony nie przyszedł na żadne. Więc w sumie jest odwrotnie niż się pisze.
Poza tym ciągła jazda po federacji w stylu:
Ciężko jest rywalizować, kiedy nie znasz reguł gry. Domagamy się od komitetu, by się określił
Nuda. Każdy może sobie poczytać.
Czy obawiamy się tego jak zostanie zinterpretowane nasze dzisiejsze wystąpienie? Ważne, żeby RFEF nas dobrze zinterpretowała, bo niektóre sektory z pewnością zinterpretują nas źle, ale nie obchodzi nas to.
Pewnie źle zinterpretowałem. Przecież on wcale nie powiedział tego, co powiedział! Jednym słowem kabaret. :mrgreen:

Wróć do „Hiszpania”