Filmy

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 09 maja 2005, 16:39

Anka pisze:Co do horrorów to 'Osada' była niezła... :) Byłam na tym w kinie podczas wakacji w Zakopanem, i powiem szczerze, iż przypadł mi ten film do gustu. Czasem przeginali z pokazywaniem przerażonych mieszkańców tytułowej osady, ale ogólnie ciekawa akcja ( :P ) i końcówka. ;)
Pozwole sobie całkowicie nie zgodzić się z opinią koleżanki forumowiczki.

W moim odczuciu ten film był beznadziejny horror to może i jest, ale straszy tutaj tylko i wyłącznie poziom wykonania.
Zdjęcia fatalne, niedoróbki w stylu pokazującego się mikrofonu tak rzucają się w oczy, że człowiek nie może się skupić na zasadniczej akcji która też nie jest porywająca. Sam pomysł filmu moze gdyby był lepiej zrealizowany mógłby "ujśc w tłumie". Razi zwłaszcza "amerykańskość".
Duży błą co do potwora, ogólnie pokazanie stwora było wielkim błędem bo jak wiadomo bardziej boimy siętego co sobie wyobrażamy niz tego co widzimy (vide dentysta). Sam potwór , jak się już pokaże to raczej budzi skojażenia z nisko budżetowymi horrorami z lat 70. Zamista ataków adrenaliny człowiek odczuwa niesmak na przemian z atakami śmiechu. Jak można siębać czegoś co tak wygląda?

Ogólnie dlamnie ten film był poniżej krytyki i nie polecam a wręcz odradzam pojście na niego. Jak masz do wyboru OldBoya, Mechanika, Ono czy Osade to zdecydowanie osada to najgorszy wybór. Pieniądze zamiast na bilet na amerykański kicz przeznacz lepiej na koreańskie arcydzieło (zgadzam się z Piwusem w pełni) albo na hiszpańskiego Mechanika z maksymalnie wychudzonym aktorem.

Skoro już nawiązałem do mechanika. POlecam ten film.

"Trevor Reznik nie może spać. Nie jest to jednak zwykły przypadek bezsenności - Trevor nie zmrużył oka od roku! Zmęczenie znacznie pogarsza jego stan zdrowia, zarówno fizycznego jak i psychicznego. Niepokój Trevora potęguje pojawienie się w jego warsztacie nowego pracownika - groźnie wyglądającego Ivana. Odtąd Reznik wiecznie czuje się obserwowany, przez co nieświadomie doprowadza do wypadku, w którym jeden z kolegów traci rękę. Wkrótce cała wina zostaje przypisana właśnie jemu, a robotnicy żądają jego odejścia z pracy. Świadomość, że koledzy chcą się go pozbyć, powoduje u Trevora wpierw wyrzuty sumienia, a potem rosnące poczucie osaczenia. Co gorsza, ktoś w jego mieszkaniu zostawia zaszyfrowane wiadomości, a wszyscy zdają się być przekonani, że tajemniczy Ivan nigdy nie istniał. Czy to wszystko zmowa by doprowadzić Trevora do szaleństwa? A może to zmęczenie odebrało mu rozsądek?"

Z gazeta.pl

Dobry film, tylko nie spodziewajcie się tutaj kobiet z wielkimi cyckami i równie wielkich wybuchów setek kilogramów dynamitu. To film gdzie najważniejsze jest myślenie. W ciągu filmu człowiek zastanawia się o co chodzi tak naprawdę. Fabuła nie jest prosta, nie wiesz co jest fikcją a co prawdą. W ciągu całego seansu zadajesz sobie kilka pytań takich jak "Czemu on do cholery myje ręce wybielaczem?" kilka scen które na zawsze zostaną w pamięci - jak mycie łazienki. Samo zakonczenie może nie rozczarowuje bo to złe słowo, ale zaskakuje prostota rozwiązania dość skąplikowanej historii.
Gorąco polecam, chodz zaznaczam ze jak ktoś ma doła to ten film na depresje mu raczej nie pomoże.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”